To takie proste!
Przedszkole Publiczne Nr 29 im. Marii Konopnickiej
Strona głowna  /  RELIGIA
RELIGIA

 

19.06.2020 r. 

Dziś Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa.  W dzisiejszym słowie Bożym Pan Jezus mówi do nas: ,,Przyjdźcie do Mnie wszyscy..." Proszę, by starsze dzieci z grup V i VI obejrzały krótki filmik na YouTube: Serce Pana Jezusa. Katecheza online (6.00)  

P. Agatka

 

 

18.06.2020 r.

Kochane Przedszkolaki!

 

W Boże Ciało wieczorem byłam w kinie na pięknym filmie ,,Najświętsze Serce". Warto wciąż sobie przypominać, że kochające nas Serce Pana Jezusa pragnie, by Jego miłość była znana wszystkim ludziom i by na Jego miłość ludzie odpowiadali miłością. Po to właśnie misjonarz jedzie na misje - by wszyscy ludzie poznali dobrego Boga i pokochali Go.

 

Temat: Mały misjonarz

 

1. W październiku, który był przez papieża Franciszka ogłoszony Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym, mówiliśmy, że misjonarz jedzie na misje czasami bardzo, bardzo daleko. Może on budować szkoły, przedszkola, szpitale albo kościoły. Może także być lekarzem albo na przykład uczyć dzieci w szkole. Przede wszystkim jednak misjonarz jest posłuszny Panu Jezusowi, który zostawił swoim uczniom takie zadanie:

,,Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem". 

                                                                                                                                                                                                         (Mt 28, 19-20)

 

Misjonarz jedzie na misje przede wszystkim dlatego, by ludzie poznali dobrego Boga ponieważ nie wszyscy jeszcze Boga znają, nie wszyscy słyszeli o tym, że Pan Jezus dla nas stał się człowiekiem i kocha nas miłością nieskończoną. Misjonarzami są księża, siostry zakonne, lekarze, pielęgniarki i inni. Z miłości do Jezusa opuszczają oni swój rodzinny kraj, krewnych, przyjaciół i jadą do innych krajów, aby tam głosić Ewangelię.

 

2. Posłuchajcie opowiadania o tym jak mały Michał spotkał misjonarza.

Opowiadanie:

W niedzielę poszedłem z rodzicami do kościoła. Już wcześniej dowiedziałem się, że tego dnia będzie spotkanie z misjonarzem. Było bardzo dużo ludzi. Ksiądz Marek - tak właśnie miał na imię misjonarz - pokazywał film i opowiadał o zwyczajach ludzi, wśród których pracuje. A pracuje w Afryce w kraju, który nazywa się Togo. W tym kraju jest bardzo mało miast, większość ludzi mieszka w wioskach. Są bardzo biedni. Z powodu niedożywienia bardzo chorują. Większość ludzi nie potrafi czytać ani pisać. Tylko niektóre dzieci mają szczęście chodzić do szkoły. Zebrani w kościele ludzie byli zainteresowani tym, co usłyszeli. Od razu chcieli pospieszyć z pomocą. Pewna pani ofiarowała nawet dużo pieniędzy dla dzieci w kraju, w którym pracuje ksiądz Marek. Ja byłem bardzo ciekawy w jakim języku ludzie tam rozmawiają. Dowiedziałem się, że ksiądz Marek rozmawia tam z nimi po francusku. Ktoś inny zapytał księdza czy spotkał ludzi chorych na trąd. Okazało się, że ksiądz nie tylko ich spotkał, ale często jest z nimi. Odprawia dla nich Msze Święte, spowiada ich, a czasem też udziela pomocy medycznej. Trudna to praca - pomyślałem. Chciałbym też kiedyś pojechać na misje, aby móc głosić Ewangelię. Na koniec ksiądz poprosił wszystkich o pomoc. Powiedział, że aby pomagać ludziom w Afryce, niekoniecznie trzeba być dorosłym i wyjeżdżać do dalekich krajów. Są na to inne sposoby. Słuchałem z coraz większym zainteresowaniem.

- Kościół na misjach potrzebuje waszej pomocy - mówił ksiądz Marek.

- Przede wszystkim waszej modlitwy. W intencji misji możecie też ofiarować swoje trudy związane z nauką w szkole, a także cierpienie, kiedy chorujecie albo gdy jest wam smutno. Misje trzeba też wspierać materialnie.

- Wy też możecie być misjonarzami - podkreślił ksiądz Marek, zwracając się do dzieci. Przyznam, że bardzo mnie te słowa misjonarza ucieszyły, bo bardzo chciałbym, by wszyscy ludzie poznali Jezusa. Po spotkaniu z księdzem Markiem tata nabył kalendarz misyjny, a mama złożyła ofiarę na misje. Przy wyjściu z kościoła otrzymałem zakładkę do książki, na której było zdjęcie afrykańskiego dziecka oraz słowa: ,,Dzielmy się wiarą jak chlebem". Z drugiej strony była piękna modlitwa, którą wszyscy odmówiliśmy wieczorem.

 

3. Kochane Dzieci! Już wkrótce rozpoczną się wakacje. Jeśli naprawdę kochamy Pana Jezusa to nie tylko będziemy codziennie z Nim rozmawiać i nie tylko będziemy spotykać się z Nim na niedzielnej Mszy Świętej. Będziemy chcieli, tak jak mały Michał, aby wszyscy wokół nas wiedzieli o miłości Jezusa i kochali Go. Nie możemy zapominać o tym, że na różne sposoby dzielimy się swoją wiarą. Czasem to jest dobre słowo, czasem jakaś drobna pomoc, a zawsze może być modlitwa. W czasie wakacji mamy zwykle możliwość poznać nowych przyjaciół i możemy być wobec nich takim światełkiem Pana Jezusa. Takie dzielenie się miłością uczyni nas szczęśliwymi, bo dzięki naszej dobroci ktoś pomyśli o dobrym Bogu, zechce rozmawiać z Panem Jezusem, uwierzy w Jego nieskończoną miłość.

Panie Jezu, błogosław wysiłkom misjonarzy i spraw, by wszyscy ludzie poznali Ciebie, którego Serce płonie miłością do nas, a nas naucz być misjonarzami tej miłości wszędzie, gdzie się znajdziemy!

 

P. Agatka

 

 

    11.06.2020 r.

 

Kochane Dzieci!

Dzisiejszy dzień jest wyjątkowy. Pan Jezus, który obiecał, że będzie z nami we wszystkie dni aż do skończenia świata, będzie dziś uroczyście niesiony w monstrancji i będzie nam błogosławił.

Temat: Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej

1. W dniu dzisiejszym, który nazywa się Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, uczestniczymy we Mszy świętej. Boże Ciało, bo tak też inaczej nazywa się ten dzień, jest świętem, w którym powinniśmy, podobnie jak w niedzielę, spotkać z Panem Jezusem w kościele na Mszy świętej. Tego dnia także Pan Jezus, który zawsze chce być blisko nas i naszych spraw, idzie ulicami naszych miast i wsi, po to, by nam błogosławić. Posłuchajcie opwiadania o Maćku i Basi, którzy bardzo martwili się, że nie pójdą w uroczystej procesji z Panem Jezusem. 

Opowiadanie:

- Będzie padać deszcz - westchnęła, babcia, wyłączając radio.

- To nie pójdziemy na procesję? - zapytał Maciek.

- A ja już nazbierałam tyle płatków kwiatów... - zmartwiła się Basia.

- Kto powiedział, że nie pójdziemy - uśmiechnęła się mama. - Wyobraź sobie, Basiu, że wszyscy patrzą na niebo, kręcą głowami i postanawiają zostać w domu. Nastawiają wodę na herbatę, włączają telewizor... A Pan Jezus? Czeka opuszczony i zapomniany pod złocistym baldachimem.

- To tak jakbym zaprosiła gości na imieniny i nikt by nie przyszedł. Siedziałabym sama przy wspaniale zastawionym stole i byłoby mi bardzo smutno - powiedziała Basia.

- Ubierajcie się i zakładajcie buty! Mama i ja jesteśmy już gotowi - zawołał tata.

- Wezmę trzy parasolki. Gdyby bardzo padało to nimi zasłonimy się przed deszczem - dodała babcia.

Maciek bez słowa zaczął się ubierać i po chwili cała rodzina podążała w stronę kościoła. Ciężkie chmury wisiały nisko nad ziemią, kiedy procesja ruszyła. Basia, w pięknym stroju, szła z przodu, a przy niej babcia. Maciek z rodzicami szedł w tłumie wiernych. Kiedy procesja zatrzymała się przy pierwszym ołtarzu, nie padało. Przy drugim lekko kapał już deszcz.

- Przyprowadziła nas tu miłość, radość, wdzięczność - mówił spokojnie ksiądz proboszcz, jakby nie zauważając deszczu. - Idziemy w procesji, bo chcemy powiedzieć wszystkim, całemu światu: Oto nasz Pan! Tak bardzo nas umiłował, że dał nam samego siebie, abyśmy nie ustali w drodze. Czy może być większa miłość? - mówił dalej ksiądz proboszcz.

Wiatr dmuchnął mocniej i przestało padać. Gdy przy czwartym ołtarzu ksiądz czytał Ewangelię, gdzieś pomiędzy chmurami błysnął promyk słońca, zupełnie jak płynące z góry zapewnienie ,,Nie bójcie się. Ja jestem".

Zasypiając wieczorem, Maciek myślał o Panu Jezusie:

- Taki wszechmocny, a równocześnie bezbronny w małym, białym kawałku chleba. Potężny, a przy tym zupełnie jak ktoś, kto stoi u drzwi i puka, czekając na zaproszenie. Maciek odnalazł wzrokiem mały drewniany krzyżyk wiszący nad drzwiami.

- Ja Cię zapraszam - szepnął.

W ciemności widać było zaledwie zarys krzyżyka, ale Maciek wiedział, że Pan Jezus słucha i że patrzy na niego z miłością. Uspokojony przytulił się do poduszki. Po chwili spał już w najlepsze, a ciepły czerwcowy deszcz jednostajnie dzwonił w szyby.

2. Kochane Dzieci! Wiecie już, że Pan Jezus jest wśód nas obecny, ukryty pod postacią chleba w Najświętszym Sakramencie. W uroczystość Bożego Ciała kapłan przygotowuje monstrancję. Następnie umieszcza w niej Pana Jezusa ukrytego w białej hostii i podnosi wysoko w górę pokazując wszystkim zgromadzonym w kościele. Później kapłan niesie monstrancję do czterech ołtarzy przygotowanych w różnych miejscach parafii. W ten sposób Pan Jezus wychodzi z kościołów i idzie ulicami miast i wsi. Wszyscy Go kochają, śpiewają Mu pieśni, słuchają Jego słowa. W ten sposób dziękują Mu za to, że jest z nami. Dziewczynki, w pięknych strojach, sypiąc kwiaty robią z nich jakby dywan dla Pana Jezusa, a chłopcy głośno dzwonkami obwieszczają, że w procesji idzie ktoś bardzo ważny. Dla nas najważniejszy.

3. Chociaż procesja w naszej parafii tym roku będzie wyglądała inaczej to warto ciągle sobie przypominać, że miłość Pana Jezusa do nas nie zmienia się. On zawsze chce być z nami, zawsze chce nam błogosławić. Za to, że jesteś z nami w każdej chwili i że zawsze możemy do Ciebie przychodzić dziękujemy Ci, dobry Jezu!

 

                                                                                                                                               P. Agatka

 

 

 

 

 

                                             05.06.2020 r

       W związku z I sobotą miesiąca proszę, by Dzieci przypomniały sobie wezwania Matki Bożej w Fatimie, które są ciągle aktualne. 

Proszę, by Dzieci obejrzały na YouTube filmik: ,,Fatima - historia dzieci, które widziały Matkę Bożą".

                  P. Agatka

 

 

 

                                                                                  04.06.2020 r.

 

                                                                       Kochane Dzieci! 

 

W miesiącu, który się rozpoczął oddajemy szczególnie cześć Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Serce jest bardzo ważne, bo dzięki niemu możemy żyć. Serce właśnie jest symbolem miłości. Niekiedy ktoś mówi: ,,Kocham cię całym sercem". Inni rysują serca na kartkach lub laurkach z życzeniami, a potem dają je komuś bardzo drogiemu i kochanemu. Pan Jezus przyszedł na świat jako człowiek. Ukochał ludzi całym sercem. 

Temat: Ognisko miłości

1. Posłuchajcie opowiadania o Małgosi, która rozmawiała z Panem Jezusem i dowiedziała się jak bardzo Jego serce umiłowało ludzi. 

Opowiadanie: Wiele lat temu żyła we Francji mała Małgosia, która bardzo często rozmawiała z Panem Jezusem. Kiedy miała cztery lata postanowiła, że będzie szczególnie kochać Go i należeć tylko do Niego. Kiedy była już dorosła opiekowała się chorymi, a potem została siostrą zakonną i w czasie modlitwy widziała Pana Jezusa podobnie jak nasza polska siostra Faustyna. Pewnego dnia Pan Jezus pokazał Małgorzacie swoje serce jaśniejące jak słońce i powiedział, że ono bardzo ukochało ludzi, ale za swoją miłość otrzymuje od nich obojętność i niewdzięczność. Małgorzata starała się pocieszać Pana Jezusa i modliła się za ludzi, by na tak wielką Bożą miłość potrafili odpowiadać miłością. Małgorzata została świętą, bo ukochała Jezusa całym sercem. 

2. Pan Jezus przyszedł na świat, ponieważ bardzo nas kocha. Z miłości do ludzi narodził się w szopie, nauczał, uzdrawiał, karmił ich, brał dzieci na kolana. Z miłości do nas pozwolił się przybić do krzyża. Żołnierz przebijając bok Pana Jezusa, przebił jednocześnie Jego serce, z którego wypłynęła krew i woda. 

3. Kochane Dzieci! My nie chcemy, by Pan Jezus był smutny i skarżył się z tego powodu, że za swoją miłość otrzymuje od nas obojętność, że o Nim zapominamy. W miesiącu czerwcu odbywają się w kościele nabożeństwa, w których odmawiamy litanię do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Także w tym miesiącu przypada Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Serce Jezusa, jak śpiewamy czy mówimy w litanii, jest dobroci i miłości pełne, jest ogniskiem miłości. Okazujmy wdzięczność Jezusowi za tak wielką miłość do nas przez częstą modlitwę: Najświętsze Serce Jezusa zmiłuj się nad nami! 

Gorąco zachęcam, by Dzieci ze starszych grup obejrzały na You Tube filmik: ,,Moja katolicka Rodzina. Św. Maria Małgorzata i nabożeństwo do Serca Jezusowego'' i przypomniały sobie piosenkę: ,,Sercem kocham Jezusa''.

                                                                                                P. Agatka

 

 

                                  29.05.2020r.

        Proszę, by Dzieci obejrzały na YouTube filmik: Brat Franciszek. Zesłanie Ducha Świętego.       

                            P. Agatka

                                  27.05.2020r.

                           Kochani!

 

Po swoim zmartwychwstaniu Pan Jezus wstąpił do nieba, do swojego Ojca. Zanim odszedł, obiecał swoim uczniom, że nigdy nie będą sami. Powiedział, że pośle do nich kogoś, kto będzie ich Pocieszycielem.

Temat: Zesłanie Ducha Świętego

1. Posłuchajcie opowiadania o powojennym czasie i o pięknej postawie ludzi, którzy w tym trudnym okresie potrafili się dzielić tym, co posiadali.

Opowiadanie: Pewien lekarz sam ciężko zachorował. Potrzebował jedzenia. Znajomy przesłał mu połowę chleba. Lekarz bardzo się ucieszył, ale nie zjadł go. Posłał go do sąsiadów, dla chorej córeczki nauczyciela. Ale i tam połówka chleba nie pozostała. Przekazali ją starszej głodującej pani mieszkającej na poddaszu. Lecz i ona zaniosła ją do swojej córki, która z dwojgiem małych dzieci mieszkała w piwnicy. A ta przypomniała sobie, że kilka domów dalej mieszka stary lekarz, który jedno z jej dzieci leczył bezpłatnie. W taki sposób połówka chleba wróciła znowu do lekarza. Jego żona zapytała go:

- Ta sama połówka, którą przekazaliśmy innym! Co mam z nią zrobić?

- Zaproś ludzi, którzy mieli ten chleb u siebie. Podzielę go po kawałku dla wszystkich - odpowiedział chory lekarz.

Gdy ludzie zeszli się, lekarz powiedział:

- Proponuję, żebyśmy się tym chlebem podzielili. Każdy z nas zje kawałek i, choć się nie najemy, to będziemy razem. Chleb będzie nam przypominał moc miłości. Nie wolno jej zatracić nawet w najgorszej biedzie.

Kochane Dzieci! Co jest powodem, że człowiek potrafi w najtrudniejszej sytuacji myśleć o innych, potrafi się podzielić, pomagać, że potrafi tak pięknie kochać?

2. Każdy z nas zna modlitwę, którą zawsze zaczynaliśmy katechezę. To znak krzyża świętego. W tej modlitwie, a także w modlitwie ,,Chwała Ojcu", wymieniamy osobę Ducha Świętego. Duch Święty to jedna z Osób Boskich. 50 dni po zmartwychwstaniu Jezusa miało miejsce wielkie wydarzenie - Zesłanie Ducha Świętego. Apostołowie razem z Maryją przebywali w Wieczerniku. Uczniowie Jezusa bali się głosić Dobrą Nowinę, a kiedy modlili się wspólnie to roblili to w ukryciu. Kiedy tak się modlili stało się coś niezwykłego. Posłuchajcie jak to tym wydarzeniu mówi Pismo święte:

,,Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć szum z nieba, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym znich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić". (Dz 2, 1-4)

Duch Święty przyszedł do apostołów, kiedy czuli się samotni i opuszczeni. On ich pocieszył i sprawił, że poczuli w sobie odwagę do głoszenia słowa Bożego. Kiedy Duch Święty był z nimi, nie bali się niczego, nawet więzienia i śmierci. Nie czuli się już samotni. 

Również do każdego z nas przyszedł Duch Święty ze swoją miłością i darami. Stało się to podczas chrztu świętego. Odtąd pomaga nam, abyśmy każdego dnia stawali się lepsi i dodaje nam odwagi.  My również, jak apostołowie, czasem czegoś się boimy. Kiedy jesteśmy samotni, nie umiemy sobie z czymś poradzić, kiedy jest nam smutno to zawsze możemy modlić się do Ducha Świętego, aby przyszedł nam z pomocą. To Duch Święty właśnie sprawia w naszym sercu, że chcemy się modlić, że możemy czynić dobro nawet wtedy, gdy jest nam bardzo trudno. To Duch Święty sprawia, że potrafimy tak kochać jak ci ludzie w opowiadaniu o powojennym czasie wielkiej biedy. 

Jakie znaki towarzyszyły zstąpieniu Ducha Swiętego na apostołów? Wiatr i płomyki ognia. Duch Święty jest jak ogień, którego mała iskierka może rozpalić wielki płomień. Jego działanie w naszym sercu można porównać do działania ognia - rozpala nas Bożą milością. Człowiek wtedy robi piekne rzeczy - pomaga innym, dzieli się tym, co ma, bo po prostu kocha. Duch Święty jest także jak łagodny powiew wiatru. Możemy nie słuchać Jego głosu, Jego zachęty do dobra. Jest wtedy smutny. Możemy Go też słuchać i wtedy czujemy się szczęśliwymi. Symbolami Ducha Świętego są także: gołębica i woda. 

3. Najbliższa niedziela jest Uroczystością Zesłania Ducha Świętego. Apostołowie pod wpływem darów Ducha Świętego bardzo się zmienili. Stali się odważni i wszystkim głosili królestwo Boże. Wielbili Boga, ciesząc się z Jego miłości. My także powinniśmy przyzywać Ducha Świętego każdego dnia, by nam pomagał stawać się jak Jezus, by nas przemieniał, uświęcał. Proszę, by Dzieci wysłuchały na You Tube: Mały Chór Wielkich Serc - 2008 - ,,Duch Święty niech jednoczy nas" (3.49)

 

                                                                P. Agatka

 

 

 

 

                                                                                                                  22.05.2020r.

   

                                                                        Kochane Dzieci! 

 

Wielokrotnie mówiliśmy na katechezach o tym, że powinniśmy sobie pomagać. W ten sposób naśladujemy dobroć Boga, a ostateczną nagrodą za piękne, pełne miłości życie tutaj na ziemi, jest niebo. Pan Jezus każdemu z nas obiecał miejsce w niebie.

Temat: Pan Jezus wstępuje do nieba.

1. Posłuchajcie opowiadania o zmartwionym Bartku.

Opowiadanie: 

- Mamo! Co to jest Wniebowstąpienie? Co to jest za święto? Bartek od rana miał pewien kłopot.

- Świętujemy dzień, w którym Pan Jezus po śmierci i zmartwychwstaniu powrócił do nieba - powiedziała mama. I żeby synek nie pomyślał o rakietach, podróży na księżyc i statkach kosmicznych, dodała: - Pan Jezus powrócił do swojego Ojca.

- To Jezus sobie odszedł? A ty mówiłaś, że On jest zawsze z nami! Jeśli odszedł do Ojca, to na pewno nie ma Go przy nas - zasmucił się Bartek.

Mama uśmiechnęła się. 

- Pan Jezus wstąpił do nieba, aby przygotować tam miejsca dla nas. Przyjdzie kiedyś, na końcu swiata, i zabierze nas do siebie. My tutaj na ziemi nie spotykamy Pana Jezusa tak jak apostołowie, którzy Go widzieli. Pan Jezus pozostał z nami w Eucharystii, rozmawiasz z Nim na modlitwie, naśladujesz Jego miłość na przykład wtedy, gdy dzielnie mi pomagasz tak jak dzisiaj przy obiedzie. Bartek przytulił się do mamy. Już wiedział jak przygotuje się na przyjście Jezusa.

2. Kochane Dzieci! Pan Jezus po swoim zmartwychwstaniu przyszedł do uczniów, pokazał się żywy, był blisko nich, dodawał im odwagi. Tak było aż czterdzieści dni. Chciał dać uczniom przekonanie, że On naprawdę zmartwychwstał. Zapowiadał im też jednak swoje odejście. Posłuchajcie co o tym wydarzeniu mówi Pismo święte:

Jezus ,,uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: (...) dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba." (Dz 1, 9-11)

W najbliższą niedzielę świętujemy Wniebowstąpienie Pana Jezusa. Jezus odszedł do Ojca. Wstąpił do nieba, aby tam przygotować miejsce dla każdego z nas. Kiedyś przyjdzie powtórnie, abynas tam zabrać. Będziemy już wtedy zawsze blisko Niego. Musimy jednak dobrze przygotować się na ten dzień.

3. Niebo jest nagrodą za dobre, piękne życie. Jest życiem wiecznym. Pan Jezus zostawił też apostołom nakaz głoszenia Ewangelii. Zadanie to jest ciągle aktualne. Możemy dzielić się naszą wiarą w Pana Jezusa tylko wtedy jeśli naprawdę Go znamy. Poznajemy Go rozmawiając z Nim, często z Nim przebywając. Czy pamiętam o codziennej modlitwie? Czy mówię Panu Jezusowi, że Go kocham? Co ostatnio Mu powiedziałem? Czy pamiętam, że biorę udział w ofierze Pana Jezusa jak uczestniczę we Mszy świętej? Czy chcę w niej uczestniczyć? Czy naśladuję miłosiernego Jezusa? Czy jestem dobry dla innych? W naszym sercu od momentu chrztu świętego mieszka Bóg. Niebo jest właśnie tam, gdzie On mieszka.

Proszę, by Dzieci pomodliły się piosenką - You Tube: Niebo jest w sercu mym (3.48) Nutki Zbawiciela. 

                                                    P. Agatka

 

 

 

 

 

 

                                                                                                                                19.05.2020r.

 

        Kochane Dzieci!

 

Na początku roku szkolnego  mówiliśmy o tym, że wszystko, co Bóg stworzył, każde stworzenie wielbi Go. Słońce, deszcz, drzewa, kwiaty i zwierzęta. Człowiek, który jest obrazem Boga, dziękuje Mu za stworzenie kiedy się modli i przez to, co czyni naśladując Go w dobroci. Święci, przyjaciele Boga, by móc Go naśladować, często spotykali się z Nim na modlitwie, a także brali udział we Mszy świętej, albo sami ją odprawiali, jeśli byli kapłanami jak na przykład Ojciec Święty Jan Paweł II. Dziś zastanowimy się właśnie nad tym, czym jest Msza święta.

Temat: Msza święta - najpiękniejsze dziękczynienie.

 

1. Dziś opowiem Wam o najpiękniejszym dziękczynieniu. O takim, z którego dobry Bóg cieszy się najbardziej. Posłuchajcie opowiadania o dziadku Franciszku i Grzesiu.

Opowiadanie: Dziadek Franciszek codziennie rano wychodzi z domu po bułki do sklepu, a gdy wracając do domu, przechodzi obok kościoła - odwiedza wtedy Jezusa. Grzesiu kilkakrotnie widział jak dziadek wchodzi cicho, klęka na dwa kolana, chociaż już go bolą i tak rozmawia z Jezusem. Czasem rozmawia bardzo długo. Jest mu dobrze z Jezusem. Kiedyś dziadek zabrał Grzesia na niedzielną Mszę świętą. Przed wejściem do kościoła powiedział wnukowi, że Msza święta to ofiara Pana Jezusa i że należy zachować powagę i modlić się. Grzesiu wiedział, że w kościele powinien być grzeczny i rozmawiać z Jezusem ukrytym w małym domu, który nazywa się tabernakulum - wiele razy mówiła mu o tym mama, ale zastanawiał się dlaczego dziadek mówił o jakiejś ofierze. Co to jest ofiara? Dziadek powiedział, że Msza święta to ofiara Pana Jezusa. Postanowił zapytać o to mamę kiedy tylko wróci z kościoła.

 

2.  Kochane Dzieci! Kiedy rozpoczął się Wielki Post mówiliśmy o nabożeństwie Drogi Krzyżowej i o tym, że Pan Jezus przeszedł drogę z krzyżem, bo nas kocha i chce otworzyć nam niebo. To ciężka i trudna droga, która zakończyła się śmiercią Pana Jezusa na krzyżu. Jezus, Boży Syn, nigdy nie uczynił nic złego, ale przyjął ten niesprawiedliwy wyrok śmierci na nasze grzechy. To była Jego ofiara za nas. Taką samą ofiarą Pana Jezusa za nas jak ta, która dokonała się na górze Golgota, jest dzisiaj Msza święta. W czasie Mszy świętej Pan Jezus pod postaciami chleba i wina ofiaruje się Ojcu Niebieskiemu. To dlatego kiedy uczestniczymy we Mszy świętej, kiedy Pan Jezus ofiaruje siebie Ojcu powinniśmy zachować wielką powagę, uwielbiać Go i razem z Nim ofiarować samych siebie, swoje radości i smutki. Msza święta to jednocześnie najpiękniejsze dziękczynienie Bogu ponieważ dziękuje Mu Jego ukochany Syn - Jezus. W czasie Mszy świętej Jezus modli się razem z nami. Dlatego zawsze pamiętajmy, by na niedzielnej Mszy świętej właściwie się zachowywać. Za co możemy dziękować Bogu? Za kochanych rodziców, za piękny świat, za życie i za radość z tego powodu, że możemy spotykać się z dobrym Bogiem i za to, że dał nam swojego Syna, który nauczył nas miłości.

 

3. Z kochającym nas Jezusem spotykamy się w drugim człowieku, w modlitwie, a zwłaszcza w czasie Mszy świętej kiedy to On sam przychodzi do nas, staje się na ołtarzu i za nas i z nami ofiaruje się Ojcu. Przyjmujmy tę Jego obecność z miłością, otwierajmy Mu swoje serca, niech w nich zawsze mieszka. Proszę, by Dzieci wysłuchały na You Tube piosenki: Pan Jezus już się zbliża. Piosenki dla ducha malucha (3.24).

 

 P. Agatka

 

                                                                      

                                                                                                                                    15.05.2020r

 

Kochane Dzieci!

 

Już za kilka dni, bo w poniedziałek, będziemy obchodzić ważną rocznicę. Mija wtedy sto lat od urodzin Papieża Polaka świętego Jana Pawła II. Sto to bardzo dużo.      O Karolu Wojtyle, który w szkole uczył się bardzo dobrze i chciał zostać aktorem, ale inaczej potoczyły się jego losy, mówiliśmy na katechezie już w październiku. Dzisiaj chciałabym, byśmy przypomnieli sobie o tym, jak bardzo ten święty Papież kochał Matkę Bożą.

 

Temat: Święty Jan Paweł II uczy mnie miłości do Matki Bożej.

 

1. Święci to tacy przyjaciele Boga, od których możemy się wiele nauczyć. Podziwiamy ich piękne życie i, patrząc na nich, sami chcemy wypełnić swoje życie miłością. Święty Piotr apostoł, który swoją zdradę Pana Jezusa zamienił w wielką do Niego miłość, święty biskup Mikołaj, który nocą roznosił ubogim podarunki, bo robił to nie dla pochwały, święty Marcin, który podarował swój płaszcz biedakowi i odtąd zmienił życie, święta królowa Jadwiga dobra dla swoich poddanych jak mama, święta Teresa, patronka misjonarzy, która na misje nigdy nie pojechała, święta Faustyna, która przypomniała światu o nieskończonej Bożej dobroci i wielu, wielu innych - wszyscy oni bardzo kochali dobrego Boga i bardzo kochali ludzi. Bardzo chcieli, by wszyscy ludzie byli szczęśliwi i kiedyś znaleźli się w niebie z dobrym Jezusem, Maryją i świętymi. Czego możemy nauczyć się od świętego Jana Pawła II? Na ten temat można mówić bardzo długo. Ponieważ niedawno przeżywaliśmy Święto Miłosierdzia Bożego to chciałabym Wam przypomnieć o tym, że Papież Polak powierzył cały świat dobremu, miłosiernemu Bogu. Od Ojca Świętego możemy nauczyć się wielkiego zaufania do Boga, który bogaty jest w miłosierdzie. Papież Jan Paweł II bardzo chciał, aby każdy człowiek poznał prawdziwego Boga, który jest nieskończenie dobry, którego radością jest przebaczać nam nasze złości, który z miłością chce podnosić nas i przytulać do swojego Serca jak dobry pasterz owieczkę, która się zagubiła. To nam zdarza się odchodzić od dobrego Boga, zasmucać Go. Ojciec Święty podkreślał, że Bóg nigdy nie przestaje na nas czekać jak nie przestał czekać ojciec na marnotrawnego syna w przypowieści, którą opowiadał Jezus. Bóg nie przestaje na nas czekać, bo jest wierny swojej miłości do nas. Jan Paweł II przypominał ludziom o Bożej dobroci, bo bardzo chciał, by do miłosiernego Boga nie bali się wrócić nawet najwieksi grzesznicy. 

 

2. Od świętego Jana Pawła II możemy nauczyć się także wielkiej miłości do Matki Bożej. Już jako 9-letnie dziecko, po śmierci swojej mamy, Karol Wojtyła związał się szczególnie z Maryją. Po stracie mamy, Matka Boża stała się powiernikiem tajemnic dziecięcego serca Karola. Dużo później wspominał on, że miłości do Maryi nauczył się w rodzinnym domu. Kiedy jako dziecko budził się czasem w nocy to często widział tatę klęczącego z różańcem w dłoni. Papież Polak w swoim herbie umieścił maryjny symbol M i przyjął za swoje hasło ważne słowa: Totus Tuus - Cały Twój. Tak właśnie często modlił się, powierzał się Matce Bożej św. Jan Paweł II. Papież dużo mówił i pisał o Maryi. Kiedyś napisał ważny dokument o tym, ze Maryja jest mamą całego Kościoła. Napisał też list o potrzebie odmawiania różańca i powierzaniu siebie opiece Matki Bożej. Ojciec Święty odwiedził ponad sto sanktuariów maryjnych na całym świecie. Kochającej nas Matce Bożej powierzał wielokrotnie cały Kościół i świat. Warto też wspomnieć o tym, że kiedy źli ludzie przygotowali zamach na życie Ojca Świętego to ocaliła go Maryja. On sam podziękował Jej za to, kiedy przyjechał do Fatimy w Portugalii.

 

3. Wielu ludzi nie wie o tym, że święci chcą nam pomagać we wszystkich naszych kłopotach. Chcą nam przede wszystkim pomagać kochać dobrego Jezusa i naszą  mamę Maryję. Z całą pewnością święty Jan Paweł II modli się za Polskę, swoją ojczyznę, którą zawsze bardzo kochał. Prośmy go też o to, by pomógł nam lepiej poznać dobroć Boga, który w swojej czułej miłości do nas dał nam Maryję za mamę. Proszę, by Dzieci obejrzały na You Tube filmik: ,,Św. Jan Paweł II - film z serii ,,Aureola - od Stanisława do Karola" (15.01) i narysowały w zeszycie wybrane wydarzenie z życia Papieża Polaka.

 

                                                                                                                                                                         P. Agatka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

11.05.2020r.

 

Kochane dzieci!

 

Wielokrotnie mówiliśmy jak ważną i głęboką modlitwą jest różaniec, w którym rozważamy życie Jezusa i Maryi. W październiku, miesiącu różańcowym oglądaliśmy różne różańce i wspominaliśmy, że Maryja w różnych częściach świata przed dziećmi właśnie otwierała swoje matczyne Serce. Tak było na przykład we Francji, kiedy ukazała się Bernadce, tak było też w Polsce kiedy przyszła do Basi i Justynki, które przygotowaywały się do przyjęcia I Komunii św. Tak też było w Portugalii, kiedy Matka Boża zwierzyła się ze swioch trosk Łucji, Franciszkowi i jego młodszej siostrze Hiacyncie.

 

Temat: Pani Fatimska i dzieci

 

1. W miesiącu poświęconym Maryi dniem szczególnym jest 13 maja. To dzień, który wiele lat temu wybrała sobie Matka Boża zatroskana o losy świata. Przyszła wtedy do trójki ubogich pastuszków, którzy Ją kochali i często odmawiali różaniec. Posłuchajcie opowiadania o tym jak ważne słowa wypowiedziała wtedy do nich Maryja i jak ważne są one również dla nas dzisiaj.

 

2. Opowiadanie: Franciszek, jego siostra Hiacynta i ich kuzynka Łucja mieszkali w Portugalii, w ubogiej maleńkiej wiosce blisko Fatimy. Wiele czasu spędzali wśród pól i łąk pilnując owiec. Przed wyjściem z domu dzieci powierzały się zawsze opiece Anioła Stróża, odmawiały także podczas swojej pasterskiej pracy różaniec. Czyniły to jednak czasem bardzo niedbale chcąc mieć więcej czasu na zabawę. Tak było jednak tylko do czasu... Była niedziela 13 maja właśnie kiedy pastuszkowie zobaczyli na niebie błyskawicę. Pomyśleli o nadchodzącej burzy więc postanowili wrócić do domu. Nagle nad drzewem zobaczyli piękną Panią w niezwykłym blasku. Matka Boża, bo to Ona przyszła do dzieci, powiedziała im, że przychodzi z nieba i zachęciła je do tego, by codziennie odmawiały różaniec i składały swoje małe ofiarki za cały świat. Spotkań z Maryją było aż sześć. Podczas ostatniego z nich w październiku duży tłum zobaczył niezwykłe zjawisko - tańczące słońce. Od czasu tego wyjątkowego spotkania mali pastuszkowie z wielką gorliwością odmawiali różaniec. Nie skracali już swoich modlitw. Franciszek i Hiacynta szybko poszli do nieba tak jak zapowiedziała im to Maryja. Łucja została siostrą zakonną. Wiele razy spotykała się z Janem Pawłem II, w intencji którego bardzo dużo się modliła. Fatimę odwiedzało i odwiedza wielu pielgrzymów. Odwiedzał je także św. Jan Paweł II, wielki czciciel Maryi, któremu Ona pewnego dnia uratowała życie.

 

3. Nawet bardzo małe dzieci mogą pocieszać Matkę Bożą. Jej wezwanie: ,,odmawiajcie codziennie różaniec" jest ciągle aktualne. Ta piękna i ważna modlitwa może uratować świat, powstrzymać wojny, wyprosić nawrócenie tych, którzy odeszli od dobrego Boga. Może i teraz starsze dzieci z grup V i VI w modlitwie wieczornej zechcą kilkakrotnie odmówić ,,Zdrowaś Maryjo" za cały świat, tak jak to było w październiku? Z całą pewnością będą to najpiękniejsze róże dla naszej Mamy z nieba. Różaniec to lekarstwo na wszystkie kłopoty, to też bardzo skuteczna broń przeciwko złemu duchowi, który zawsze chce, byśmy nie słuchali Boga. Bardzo proszę, by Dzieci obejrzały teledysk na YouTube: Promyczki Dobra - Pani Fatimska. 

 

                                                                                                                                                                                        P. Agatka

 

 

 

 

 

 

07.05.2020r.

 

Kochane Dzieci!

 

Temat: Serce, które zawsze kocha.

 

1. Wielokrotnie na katechezach mówiliśmy, że Pan Jezus jest Synem Bożym. To prawda. Czy jednak pamiętamy o tym, że jest On nie tylko naszym Bogiem, któremu oddajemy cześć, ale też kimś dla nas najbliższym, naszym najlepszym przyjacielem? Posłuchajcie krótkiego opowiadania pt. ,,Wielka przyjaźń".

Opowiadanie: Tego dnia Bartek dostał kataru. Rano przyszła babcia Zosia. Rodzice pojechali do pracy. Bartek został w domu. Nie poszedł dziś do przedszkola. Babcia od razu zaczęła prasować ubrania. Bartek nudził się bardzo. Patrzył na swoje zabawki i książeczki i było mu smutno. Nawet duży pluszowy miś, którego Bartek dostał na urodziny od wujka Marka siedział na półce odwrócony do ściany.                                                                                   

 - Babciu, co robisz, gdy ci smutno?                                                           

- Myślę o tych, których kocham - odpowiedziała babcia.                     

 - A kogo kochasz?                                                                                       

 Babcia odstawiła żelazko i przytuliła Bartka.                                         

 - Kocham ciebie. I twoją mamę i tatę. I dziadka, który jest już w niebie. Ciocię Anetkę i wujka Marka i wielu, wielu ludzi. Bardzo kocham Pana Boga.                                                                                     

 - Babciu, chciałbym dzisiaj iść do przedszkola. Chciałbym bawić się z Grzesiem.                                                                                                   

 - Skarbie, jak tylko poczujesz się lepiej to na pewno zaprowadzę cię do przedszkola, a dzisiaj ugotuję ci smaczny obiad - powiedziała babcia.

Po obiedzie Bartek wziął z półki swojego dużego misia i zastanawiał się z kim dziś bawił się Grzesiu kiedy usłyszał dzwonek do drzwi. Słyszał, że babcia rozmawiała z kimś radośnie, a po chwili zobaczył w swoim pokoju uśmiechniętą buzię Grzesia.                       

 - Pani powiedziała nam, że jesteś chory. Narysowałem dziś dla ciebie duży zamek i rycerzy, żeby nie było ci smutno - powiedział Grzesiu. 

 

 Kochane Dzieci, przyjaciel to ktoś, kogo wybieramy sobie z wielu znajomych. Przy naszym przyjacielu czujemy się dobrze, mówimy mu o swoich tajemnicach ponieważ mu ufamy. Swojego przyjaciela uważamy za kogoś wyjątkowego. Kiedy przyjaźń prawdziwie się rozwija pojawiają się oczekiwania. Tęsknimy za przyjacielem, chcemy się z nim spotykać, wzajemnie dodawać sobie odwagi i unikać takich zachowań, które mogą sprawić przyjacielowi przykrość. 

 

2. Pan Jezus także szuka naszej przyjaźni. On dostrzega naszą wyjątkowość i On też nas wybiera. Kiedy zdecydujemy się odpowiedzieć na Jego propozycję przyjaźni i także wybrać Go na swego przyjaciela to jest to nasz najlepszy wybór. Pan Jezus jest przyjacielem, który nigdy nas nie zawiedzie. On kocha nas wielką miłością i kiedy zostaje przez nas wybrany to pozwala się poznać, odsłania nam tajemnice swojego serca. Serca, które zawsze kocha, które zrobi wszystko, by nas obronić przed złem. Śmierć Jezusa na krzyżu mówi nam o tym, że On ukochał nas nad życie. Kiedy często o tym myślimy to chcemy także mocno Go pokochać. Tak jak kochali Go święci. Mówiliśmy o tym jakimi wspaniałomyślnymi przyjaciółmi Jezusa byli święci. O św. Janie Pawle II, naszym Papieżu Polaku, który także był wielkim przyjacielem Jezusa, powiemy sobie już wkrótce. Dobry Jezus powiedział kiedyś: ,,Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam nakazuję".

 

3. Kochane Dzieci, warto zastanowić się nad pytaniem: czy ja jestem przyjacielem Pana Jezusa. Jeśli myślę, że tak, to jakim jestem przyjacielem? Czy często rozmawiam z Jezusem, to znaczy modlę się? Czy noszę na szyi medalik, krzyżyk? Czy naśladuję Pana Jezusa w Jego dobroci? Czy unikam tego, co sprawia Mu przykrość? Pomyślę co zrobić, aby wzmocnić moją przyjaźń z Panem Jezusem. Narysuję to w zeszycie, aby o tym nie zapomnieć. 

 

                                                                                                                                                                               P. Agatka

 

 

 

 

04.05.2020r.

 

Kochane Dzieci! 

 

      W październiku wiele mówiliśmy o Matce Bożej, Mamie Jezusa i o różańcu, bardzo skutecznej modlitwie, do odmawiania której w różnych częściach świata wzywała ludzi Maryja. Matka Boża jest nie tylko mamą Pana Jezusa, ale jest czułą mamą wszystkich ludzi. To właśnie kochający nas Jezus zostawił nam swój skarb - Matkę.  Deszczową aurą w tym roku rozpoczął się maj, miesiąc szczególnie poświęcony Maryi. W kościołach, przy przydrożnych kapliczkach ludzie śpiewają albo odmawiają litanię, modlitwę, w której tak pięknie  nazywają Matkę Bożą - Gwiazdą zaranną, Stolicą mądrości, Uzdrowieniem chorych, Ucieczką grzesznych i Przyczyną naszej radości. Ks. bp. Antoni Długosz, którego piosenki często na katechezach śpiewaliśmy, przypomina dzieciom wydarzenia z życia Pana Jezusa, w których obecna była Maryja. Ona była z Apostołami wtedy, kiedy został zesłany Duch Święty. Matka Boża jest także z nami. Dodaje nam odwagi zwłaszcza wtedy, gdy jest nam źle. Nieustannie pragnie prowadzić nas do Jezusa. Jej wielką miłość do nas poznajemy najbardziej wtedy, gdy o coś wytrwale Ją prosimy. Ona nigdy nie lekceważy żadnej naszej prośby. Zawsze jednak najbardziej chce, byśmy kochali Jezusa i słuchali Go. W maju śpiewamy Litanię do Matki Bożej. Jak najczęściej powinniśmy też powtarzać słowa, które wypowiedział do Niej sam Bóg przez Archanioła Gabriela: ,,Zdrowaś Maryjo, łaski pełna... "                          

Powierzajmy tej naszej czułej Mamie nas samych, nasze rodziny, naszą Ojczyznę i cały świat.                            

Bardzo proszę, by Dzieci obejrzały na YouTube filmik: ,,Katecheza ks. bp. Antoniego Długosza: Matka Boża jest naszą matką" i w zeszycie narysowały najpiękniejsze kwiaty dla Matki Bożej. 

                                                       P. Agatka

 

Kochane Dzieci

 

  Ostatnia Niedziela Miłosierdzia Bożego przypomina nam o tym, że najbardziej jesteśmy podobni do dobrego Boga kiedy spełniamy uczynki miłości. Bardzo proszę, by Dzieci obejrzały na You Tube filmik: Św. Faustyna - z serii "Aureola - od Stanisława do Karola" - film nie tylko dla dzieci... (Tytuł filmu należy wpisać w wyszukiwarce) 

P. Agatka


Ostatnia aktualizacja: 2020-06-22